logo
WCZYTYWANIE...

Mediao nas w mediach

Maja w ogrodzie TVN odc. 490

"OGRÓD Z PIWNICZKĄ"

ODCINEK DO ZOBACZENIA POD LINKIEM:

player.pl/programy-online/maja-w-ogrodzie-odcinki,314/odcinek-490,ogrod-z-piwniczka,S00E490,25575.html

"Ogród pani Beaty Piontek położony jest w okolicach Żor i choć widać stąd położoną nieopodal potężną kopalnię, to na szczęście z dwóch stron otaczają go lasy. Przestrzeń urządzono bardzo funkcjonalnie i prosto. Od strony garażu znajduje się duży podjazd. Przy nim – drewutnia, a dalej – podziemna piwniczka. Z lasem sąsiaduje grupa sosen i wrzosowisko, a przy wyjściu z domu zaplanowano dwa tarasy: z kamiennych płyt i drewnianych desek. Naprzeciw jednego z nich postawiono altanę z grillem. Drugi taras to ciepłe i zaciszne miejsce – zwłaszcza w wietrzne dni. Taras widać przez okno sypialni, co jest ogromną zaletą, przyjemnie tu wyjść z poranną kawą.

Uzupełnieniem tarasu są żwirowe nawierzchnie, ze wszystkich stron otoczone obrzeżami z kostki granitowej. Posadzono tu ozdobne trawy – niewysoką imperatę o czerwonych liściach, rozplenicę japońską odmiany ‘Hameln’ z pięknymi kłosami jak szczotki. Z kolei przed domem nasadzenia są nieco inne, powstała rabata bylinowa z nachyłkiem o jaskrawych żółtych kwiatach, są też jeżówki, floksy i orliki. Natomiast na straży domu stoją dwie kuliste odmiany wiśni szczepione na wysokich pniach, a pod nimi łan rośnie rozchodnika okazałego.

Projektantami założenia są bracia Przemek i Leszek Jureccy. Musieli zrealizować sporo wymagań pani Beaty. Marzyła jej się na przykład spora piwniczka. Zależało jej też na tym, by ogród był funkcjonalny, nie wymagał bardzo dużo pracy. Marzył jej się też szum wody. Dlatego przy samym tarasie projektanci ustawili potężny kamień o ciekawym kształcie – to sprowadzona z Azji skała kalcytowa o handlowej nazwie Meteora. Ten układ wodny ma źródło pod głazem - w zbiorniku wyłożonym folią. Przy drugim tarasie fontannę wykonano z bryły szarego granitu, który komponuje się z innymi kamieniami tej aranżacji. W nocy efekt cichego pluskania wzmocniony jest dodatkowo ledowym halogenem, który podświetla strumień wody.

W ogrodzie znajdują się dwie altany o bliźniaczej konstrukcji. Jedna ustawiona jest bliżej domu, gdzie służy jako drewutnia i przechowalnia sprzętów ogrodniczych. Druga – w centralnej części ogrodu – stanowi miejsce spotkań. Sprawdziła się doskonale zwłaszcza latem, gdy panowały potężne upały. Budowla wsparta jest na ośmiu słupach, które w narożach wypełnione są jaśniejszymi żaluzjami. Pionowe elementy zamocowano na stalowych kotwach, aby drewno nie psuło się od wilgoci z gruntu. Jednak najciekawszy jest dach – prawie płaską powierzchnię obsadzono roślinami.

Warstwy dachu ułożono na deskowaniu, pokrytym geowłókniną. Na niej położono membranę EPDM, a ostatnią warstwę pod podłożem, stanowi folia kubełkowa. Na wierzchu jest tylko 5-7 cm ziemi, więc jest skrajnie sucho. W takich warunkach mogą przetrwać tylko niektóre gatunki roślin. Ogrodnicy posadzili w tym miejscu przede wszystkim rozchodniki, np. rozchodnik kaukaski ‘Purpurteppich’ oraz ‘Tricolor’. Duże poduchy tworzy rozchodnik oregański o żółtych kwiatach. Jest też rozchodnik Siebolda, a także nasz rodzimy gatunek rozchodnik karpacki. Taki dach nie jest wymagający co do pielęgnacji. Bardzo suche siedlisko sprawia, że niewiele chwastów jest w stanie tu wyrosnąć. Według zaleceń ogrodników, gospodyni podlewała rośliny tylko przez pierwszy miesiąc, dalej posadzone gatunki musiały radzić sobie same.

Obok altany znajduje się też grill o ciekawej konstrukcji – jego ściany wymurowano z granitowych bloków. Całość stanowi fragment muru oporowego utrzymującego skarpę przy altanie. Samo palenisko wykonane jest z cegły szamotowej. Dobrym pomysłem są tutaj podpory pod ruszt wymurowane z odpowiednio podciętej cegły.

Drugą ciekawą budową jest ziemna piwniczka, dopasowana do potrzeb właścicielki. Panuje tu dość stała temperatura – poniżej 10 stopni. To dzięki zagłębieniu konstrukcji w gruncie, bo głębiej wahania temperatury są niewielkie. Budowę piwniczki rozpoczęto od wykonania wykopu na głębokość ponad 2 metrów. Na dnie przygotowano zbrojony fundament. Po wylaniu podbudowy i betonowej posadzki, przyszła kolej na wymurowanie wnętrza z pełnej, czerwonej cegły. Na zewnątrz zaimpregnowano ją papą klejoną na lepiku. Następnie postawiono ścianę frontową z kamiennych bloczków. Potem ułożono jeszcze drenaż z folii kubełkowej, a całość przykryto włókniną i 20 cm warstwą ziemi kompostowej.

Całość zapewnia miejsce na przechowywanie owoców, warzyw, są też półki na przetwory. Niestety, nie wszystkie jabłka równie dobrze znoszą przechowywanie. Z pytaniem o odmiany jabłek najlepsze do przechowywania skierowaliśmy się do pana Mariusza Smardza – właściciela kilkuhektarowego gospodarstwa sadowniczego w Skrzypaczowicach koło Sandomierza. Najwięcej uprawia się tu odmian konsumpcyjnych takich jak Malinówki o wiśniowej skórce, zielono-czerwone Cortlandy i Lobo czy też Szampion, z charakterystycznymi paskami. Dzieciom bardzo smakuje odmiana Rubin – krucha i słodka. Niestety, większość z tych odmian najsmaczniejsza jest w krótkim czasie po zerwaniu. Na przetwory dobrze sprawdza się np. Boskoop czy późna odmiana Eliza, która doskonale przechowuje w piwniczce, podobnie jak Idared.

Kiedy odwiedziliśmy panią Beatę w październiku, piwniczka już była częściowo zapełniona przetworami. Na regale ustawiono ogórki kiszone, tarte buraki, kompoty z brzoskwini i agrestu. W kącie stała skrzynia z ziemniakami, a naprzeciwko niewielki stojak na wina. Latem piwniczka sprawdza się też do krótkiego przechowywania różnych dań.

W odwiedziny do pani Beaty przyjechała jej kuzynka – Aleksandra. Zajmuje się ona biżuterią artystyczną i w ogrodzie często szuka inspiracji dla swoich prac. Obserwuje zestawienia kolorystyczne i tak na przykład inspiracją dla wisiora wykonanego w technice sutasz, były szare kamienne głazy na rabacie przed domem i rosnące pomiędzy nimi goździki, natomiast dla zestawu kolczyków w pastelowych kolorach – łany kwitnących wrzosów.

Zapracowana pani Beata nie zawsze ma czas na pielęgnację swojego ogrodu, dlatego czasem pomagają jej ogrodnicy. Najpierw wspólnie spacerują po ogrodzie i rozmawiają o potrzebnych pracach i problemach z roślinami. Dzięki temu okazało się na przykład, że przyda się dodatkowa sekcja do podlewania kwiatów i konieczne będzie przycięcie obrzeży trawnika. Do tej pracy przydał się specjalny nóż. Po usunięciu trawy, puste przestrzenie zasypuje się piaskiem. Niestety, więcej pracy wymagała rozbudowa systemu nawadniającego. Należało wykopać w trawniku sporej długości rowek do ułożenia dodatkowej rury. W miejscu gdzie przebiegała istniejąca linia nawadniająca, zamontowano specjalną obejmę i wykonano podłączenie do nowej instalacji. Pozostało tylko rozłożyć rurkę z polietylenu, w którą wczepiono linię do zaworu kroplującego. Ta została wstawiona do donicy.

Warto zwrócić uwagę na doskonały stan trawnika w całym ogrodzie. To dzięki doskonałemu przygotowaniu go już na etapie zakładania. Prace nad nim trawnikiem zaczęto, gdy były już na ukończeniu tarasy i obrzeże z kostki granitowej. Najpierw cały teren spulchniono glebogryzarką, a na wierzchu rozłożono warstwę podłoża do trawników. Całość ponownie wymieszano maszynowo i dokładnie wyrównano. Teren był kilkakrotnie wałowany i na przemian grabiony, dzięki czemu usunięto drobne nierówności. Na koniec posiano nasiona, które przykryto warstwą piasku i uruchomiono system nawadniania. W przypadku piaszczystej gleby, trawnik z siewu przyjmie się lepiej, niż z rolki.

" Maja w ogrodzie TVN "Ogród z piwniczką" odc. 490 04.04.2014 http://majawogrodzie.tvn.pl/204,Ogrod-z-piwniczka-odc-490,odcinek.html

GALERIA