logo
WCZYTYWANIE...

RealizacjeSzczegóły

Cieszyn

Cieszyn

 

        Ten ogród to próba odpowiedzi na odwieczny dylemat, o granicę okiełznania przyrody. Próba odpowiedzi na pytanie, jak daleko sięgnąć w poskromieniu natury? Gdzie zatrzymać dzieło uczłowieczania, w którym miejscu oddać pole naturze?                                                                                                 Przepaść nad którą stanęliśmy to zniszczony pracami budowlanymi trudny obszar; dzielący nowoczesną architekturę od grupy stuletnich dębów wpisujących się w tło krajobrazu. By wybrnąć z problemów terenowych zaproponowaliśmy kaskadowe rozwiązanie kolejno opadających tarasów i przyległych im trawników. Tu stanęliśmy przed wyzwaniem mocno przewężającego się terenu i chęcią ocalenia zakątka pod dębami pełnego mchów, grzybów i żołędzi.                                                                                                                                                                                                                                                    Tutaj doszło do starcia... Zaproponowane trawniki uzbroiliśmy w formowane cisy by jak rycerze przełamywali flankę wysuwając i cofając się kolejno o krok atakowani przez cień stuletnich olbrzymów. Mury jako te bardziej związane z architektura ucięliśmy dużo szybciej by formowane w przyszłości cisy mogły ukradkiem przejąć ich rolę w natarciu. Jedynie szaleniec, którym jest ławka, odziana dla niepoznaki w cisa, dostała się na pole wroga. Tam w kolejnych sezonach utonie w gąszczu miskantów, liatr, śmiałków i runianek. Taki to spór natury i geometrii toczyć się będzie przez kolejne lata na tym skrawku ziemi dając radość i wzbudzając zachwyt jego mieszkańców.                                                                                                                        To tutaj skrupulatnie koszone trawniki, oprawione w białe ramy murów, będą ocierać się o nieubłagany cień dębów, pod którymi w oświetlonych plamach pojawiać się będą kolejno ciemierniki, pierwiosnki, runianki, kokoryczki... Na granicy tego starcia zobaczymy miskanty okraszone szałwią, liatrą i lawendami, a w mrocznej głębi o przetrwanie walczył będzie smiałek darniowy. Magnolia gwiaździsta, oczywiście biała, w szeregu stać będzie na straży tego zajścia, a zza słonecznego narożnika wychyli się zlękniona sosna.                                                                                                   ...taki to ciekawy zakątek mieliśmy przyjemność stworzyć w tym magicznym miejscu.

 

 

GALERIA

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Kliknij zgadzam się.